Nie tylko pracą żyje człowiek, ale i każdą chwilą oddechu, która ładuje akumulatory na kolejne kilometry. Szczególnie gdy mija się najpiękniejszy punkt widokowy na szczyty Karkonoszy! Gdyby nie owe wzniesienia - czy z tego punktu byłaby już widoczna krzywizna Ziemi?

Pytanie, choć może naiwne, ale ważne dlatego, że pan Robert, w swojej blisko czterdziestoletniej pracy listonosza, obszedł naszą planetę dziesięciokrotnie! Czy ktokolwiek potrafi sobie wyobrazić takie dokonanie?!